Holendrzy złożyli hołd polskim lotnikom. „Niesamowita rzecz”

03 maj 2017 Napisał:   źródło: IAR, http://www.tvp.info

W holenderskiej miejscowości Oudemirdum odbyła się uroczystość odsłonięcia pomnika upamiętniającego polską załogę bombowca z czasów II wojny światowej. Vickers Wellington z 305. Dywizjonu Bombowego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego został zestrzelony nad Morzem Północnym.

Żeby wydobyć maszynę Holendrzy osuszyli fragment morza. Operacja przeprowadzona w ubiegłym roku była bardzo skomplikowana. – Jednym z celów było wydobycie niebezpiecznych bomb, ale poszukiwanie było bardziej złożone gdyż wiedzieliśmy, że we wraku mogą znajdować się ciała dwóch polskich lotników – tłumaczył Evander Broekman szef grupy poszukiwawczej.

– Akcja była bardzo trudna, wszystko działo się na morzu przy niesprzyjających warunkach. Do końca nie wiedzieliśmy, co znajdziemy, ale najważniejsze że udało się wydobyć szczątki dwóch pilotów – przyznał Broekman.

Przywrócili bohaterów

Jacek Zagożdżon z Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie zwrócił uwagę, że wydobycie szczątków Polaków oraz budowa pomnika to zasługa samych Holendrów. – Zrobili niesamowitą rzecz. Wydzielili za pomocą stalowych tam fragment morza, osuszyli go i przeprowadzili prace archeologiczne. To był niesamowity nakład pracy, dzięki czemu przywrócili nam naszych wspólnych polsko-holenderskich bohaterów – podkreślił.

W trakcie prowadzonych prac archeologicznych odnaleziono trzy bomby, elementy silnika, łopat śmigła, rzeczy osobiste lotników oraz karabiny. We wraku znajdowały się również szczątki poległych polskich lotników, które poddane zostały badaniom DNA. Ich wyniki wraz z prochami poległych zostaną przekazane rodzinom ofiar.

Pomnik powstał z inicjatywy władz gminy De Friese Meren. W czasie uroczystości została zaprezentowana historia udziału polskich lotników w zmaganiach II wojny światowej. Część elementów samolotu będzie przekazana do Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie.

KOMENTARZE

Dodanie komentarza przez użytkownika jest równoznaczne z zapoznaniem się z postanowieniami i akceptacją Regulaminu Serwisu Internetowego BIGOS PRESS. Uwaga, komentarz zostanie opublikowany po zatwierdzeniu przez administratora, proszę o cierpliwość.

Top